Dorwałam! niemożliwe aż, ale udało się i jest, w końcu moje ;) mowa o... zestawie K*Lips od Lovely.
posiadam kolor Neutral Beauty (nr 4), który najbardziej przypadł mi do gustu z 5 oferowanych odcieni.. aktualnie jest to najbardziej pożądany kosmetyk do makijażu, bo na prawdę znika w mgnieniu oka.. cóż się dziwić matowe pomadki w płynie Kylie biją na świecie rekordy popularności, a że w Polsce są niedostępne to... Lovely wiedziało jak nas uszczęśliwić.. K*Lips stało się hitem na naszym rynku ;)
Szczerze nie miałam okazji spróbować pomadki Kylie, jakoś niezbyt też na nią polowałam, ale jak już jest dostępny podobny produkt u nas to grzech nie spróbować.. powiem Wam, że nawet polubiłam ten matowy błyszczyk (masło maślane). Wygląda na ustach na prawdę cudownie.. ale pod warunkiem, że usta nie są spierzchnięte (matowe pomadki mają to do siebie, że dodatkowo uwydatniają suche skórki). Jedyne co zauważyłam to nieestetyczne zbieranie się konturówki pod dolną wargą, gdy tylko trochę "zje się" pomadkę, czego nie miałam z innymi konturówkami, ale oprócz tego to.. produkt ten zasługuje na prawdę na wielki + za kolor, trwałość, ładne opakowanie i ten mat ;) nie dziwię się, że tak szybko ucieka z półek ;)
A co zaczynam testować?
Mam problem z mocno wypadającymi włosami, codziennie na mojej szczotce widzę sporo nowych włosów, które nie chciały dłużej przebywać na mojej głowie i postanowiły sobie uciec.. chciałabym więc jak najwięcej z nich zatrzymać, by tak bardzo nie uciekały. Zakupiłam więc ten oto zestaw..
Na razie użyłam go z 3 razy, więc nie oczekuję nie wiadomo jakich efektów. Dam wstępnie znać po ok. miesiącu stosowania ;)



